czwartek, 19 października 2017

kończymy sezon

Pogoda znakomita była i jest tej jesieni.
Zakończyć trzeba sezon i podsumować zmiany
Niestety czasu brak - w standardzie.
Udało nam się wiosną załatać wyciek wody i tym samy zmobilizować się do rozgałęzienia rurek na dwa krany. Ułatwiło to znacznie podlewanie, lecimy teraz na trzy węże i jest wolny kranik na mycie brudnych łapek.
Na grządkach nic nowego się nie pojawiło prócz sprawdzonych standardów, a i one w tym roku jakoś specjalnie się nie wykazały.
Pod zadaszeniem zaczął powstawać mini taras, na którym kiedyś zagości trawka. Będzie czyściej, sprawniej, milej posiedzieć, bo beton który tam był zaczął się strasznie kruszyć i przeszkadzać.
Kolejna zima przed nami i snucie planów, co do kolejnego sezonu.
Teraz czeka nas jeszcze przekopanie poplonu i ogólne jesienne porządki. Jak zdrowie pozwoli i pogoda zamkniemy się w planowanym terminie.




środa, 5 lipca 2017

wiosenne wspominki

Dawno nie miałam chwili, żeby pokazać co się u nas dzieje.
Działkujemy, a co - kiedy tylko się uda. :)
Wiosna nas zaskoczyła i zmusiła do małych przemeblowań.
Takich kilka wspomnień z początku sezonu.





Było pięknie oplewione - teraz już chaszcze po pas :P

czwartek, 13 kwietnia 2017

kwitnąco

Wiosna zagościła już na stałe. Kilka wypraw na działeczkę i mamy przekopane, skoszoną trawkę, przerzucone hałdy z kompostem. Pięknie kwitną też kwiaty cebulowe wsadzone w zeszłym roku. Zaczęliśmy też pierwsze siewy. Wszystko do przodu.









poniedziałek, 13 lutego 2017

w oczekiwaniu...

... na przedwiośnie.
Już niebawem wszystko się zazieleni. Już za chwilkę, kiedy to słońce zaszczyci nas mocniejszymi promieniami. Już powoli trzeba zacząć budzić się z zimowego marazmu i snuć plany działkowe. Już skarbonka powinna być rozbita i lista zakupów powoli realizowana. Już jest lista zadań do wykonania. Już... Już za chwil kilka :)
tymczasem u nas taka wiosna zawitała na firankach :)

poniedziałek, 7 listopada 2016

zamykamy sezon 2016

Hejka
No niestety w tym roku na działce byliśmy bardzo rzadko. Szkoda, bo tęskno mi za tą przestrzenią. Dobrze, że chociaż udało nam się ogarnąć wszystko na tyle żeby na wiosnę było OK.















porządeczek :)